Przejdź do głównej zawartości

Pokaż mi swój budżet a powiem ci, kim jesteś

Ledwie ochłonęliśmy po jednym, a już zaczyna się sezon na następny. Łódź z przytupem na swych stronach zapowiada rozpoczęcie konsultacji społecznych dotyczących projektu budżetu na 2012 rok, które mają potrwać od 8 do 28 czerwca. Czas w miarę dobry, metoda -- niestety bardzo uboga. Formą przeprowadzanych konsultacji ma być wypełnienie oraz odesłanie / przyniesienie podpisanego formularza konsultacyjnego, do którego link już teraz znajduje się na linkowanej wyżej stronie UMŁ.

Sam formularz jest łopatologicznie prosty, co może stanowić o jego sile -- lub też słabości. Wypełnienie tak sformułowanych rubryk:

L.p.

Propozycje i uwagi w sprawie zadań do projektu budżetu miasta Łodzi na rok 2012

Uzasadnienie


bez jakiegokolwiek wyjaśnienia, wprowadzenia w temat (jakiegokolwiek handicapu) może skutkować popisowym koncertem życzeń. W razie sukcesu przeprowadzonych konsultacji (liczba złożonych wniosków?) opracowanie ich wyników może być niezwykle trudne, ale w sumie nie ja będę nad tym siedział ;-) Chyba że skończy się na lakonicznym odniesieniu do ogółu złożonych propozycji.

Druga rubryka (część B) również nie wzbudza szczególnego entuzjazmu czytającego.

Opinia do wykorzystania przy przygotowywaniu projektu budżetu miasta Łodzi na rok 2012


Właściwie całością rządzą dwie podstawowe zasady:
- wyślij lub przynieś między 8 a 28 czerwca
- nie zapomnij się czytelnie podpisać

Proste w wykonaniu.

Na dobrą sprawę właśnie zaczyna być tworzony dokument, który czarno na białym pokaże realny kierunek migracji Łodzi. Deklaracje woli można będzie sobie odłożyć do szuflady lub oprawić w dowolnie wybraną ramkę, przemówią realne i nieubłagane cyferki (no dobrze, może "czasami" nazbyt hurraoptymistyczne, zarówno po stronie P, jak i po stronie W). Tak czy siak powstanie pewien obraz woli Miasta na zasadzie "pokaż mi swój budżet a powiem ci, co naprawdę chcesz zrobić".

Zaś tak zupełnie btw., mam nadzieję, że forma ankiety internetowej to jedynie preludium do tych właściwych konsultacji społecznych.

ps. Fragment tekstu "Co to są konsultacje społeczne?" z ngo.pl.

Etapy procesu konsultacji społecznych:
- informowanie o zamierzenia/planach,
- prezentacja poglądów na sposoby rozwiązania problemu,
- wymiana opinii,
- znajdowanie rozwiązań,
- informowanie o finalnej decyzji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cenzura raportu Karskiego (zagadnienia żydowskie w kraju)

O tym wpisie myślałem już od czasu obejrzenia w kinie filmu Sławomira Grünberga " Karski i władcy ludzkości " (w mojej opinii film średni, w bardzo dużej części odtwórczy -- w pewnym stopniu film zmarnowanego potencjału, ale to już temat na inną okazję). W jakiś sposób jest to też nawiązanie to wcześniejszych postów z cyklu [wycinki z prasy] -- chodzi o przybliżenie czegoś, na co w internecie można pewnie gdzieś trafić, ale po pierwsze trzeba wiedzieć gdzie szukać, po drugie zaś -- absolutnie się nie Googluje. Zacznijmy od tego, że Muzeum Historii Polski ma dwie podstrony poświęcone w całości osobie Jana Romualda Kozielewskiego , znanego powszechnie jako Jan Karski: Jan Karski. Niedokończona misja oraz Jan Karski - pakiet edukacyjny . Na tej drugiej stronie w dziale "Misja" znajdziemy treść raportów Karskiego -- dokumentów uważanych za jedno z najważniejszych polskich świadectw na temat Holocaustu (obok raportów Pileckiego ; czy to nie ciekawe, że zarówno ...

Kręgosłupy moralno-polityczne działaczy KO - Trzask i prask vol 2 [ 5 lat później ]

Patrząc na zdjęcie Radosława Sikorskiego, Rafała Trzaskowskiego i Sławomira Mentzena, popijających piwo w ramach narodowej zgody ("Na zdrowie!" -- jak to zgrabnie ujął premier Donald Tusk, pomimo tego, że alkohol to przecież kulturowo zaakceptowana trucizna) , zaczął mi się układać i odtwarzać w głowie ciąg zdarzeń ostatnich 10 lat, jako ten długi marsz walki demokratycznych demokratów z narastającą falą autorytaryzmu w Polsce. Obraz ten przedstawiam nie jako ostrzeżenie, nie jako sugestię lub propozycję działania -- ale jako obserwację, którą każdy może sobie przeanalizować na własny użytek i wyciągnąć z niej własne wnioski. Poczuć się jak myrmekolog obserwujący przemieszczające się powoli mrówki - z tą złą informacją, że samemu również siedzi się w tym czasie w mrowisku. Rok 2015 W tym właśnie roku Bronisław Komorowski albo pijany przejechał na pasach zakonnicę w ciąży, albo zdarzył się cud - i przegrał wybory z mało wówczas znanym Andrzejem Dudą. Wydawało się, że naczelny ...

Niezależni.org [ku pamięci]

Wpis zdecydowanie okazjonalny, chociaż lepiej by było (w moim - jak również kilku[nastu] innych ludzi mniemaniu - gdyby takiej okazji nigdy nie było). Dzisiaj swoją działalność kończy miejsce dla mnie szczególne, przez długie lata utożsamiane z moim "internetowym domem", adresem, pod którym zawsze czułem się "u siebie". Zaczęło się kilka dobrych lat temu, kiedy kidzior (Marek Karcz) wpadł na pomysł zorganizowania strony do Listy Niezależnych Radia Łódź. Najpierw współpraca z Radiem Łódź, później przejście na własną rękę, wiele recenzji, informacji o koncertach (początkowo głównie z Łodzi, później pojawiały się informacje z Pabianic, Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego - aż w końcu nawiązano współpracę z jednym z krakowskich klubów..). W końcu organizowanie koncertów pod własnym szyldem (z banerem, który zaginął w akcji..), zloty bardziej i mniej świąteczne, ale zawsze w dobrych humorach i z niezapomnianymi akcjami. Dzieliło nas czasami prawie wszystko, łączyło zami...