Przejdź do głównej zawartości

Mocne kompleksy

OK, przyznaję się bez bicia - lubię patrzeć na ładne kobiety. Tak się składa, że jestem heteroseksualnym facetem ze wszystkimi tego konsekwencjami - a że to wszystko już tak zostało zaprogramowane, że kobiece wiosenne "zrzucanie ubrań" może się tylko podobać...;-) ja nie narzekam. Ale (przynajmniej w moim odczuciu) czym innym jest podziwianie piękna kobiecych wdzięków (czy to na ulicy, czy na ładnym zdjęciu - także na akcie), a czym innym jest bezczelne robienie z kobiecego ciała towaru eksportowego. Bo inaczej pewnych rzeczy nazwać nie potrafię.

Jak prawie co dzień przegrzebywałem sieć w poszukiwaniu interesujących mnie informacji (muszę przy tym zawieść jednego pana - jednak Internauci nie tylko oglądają pornosy i piją przy tym piwo [1]). Trafiłem na stronę internetową Dziennika i co zobaczyłem? Nową reklamę sieci MOBILKING (skądinąd znanej z dość oryginalnego podejścia do kobiet). A co też wymyśliła "najbardziej męska ze wszystkich męskich sieci"? Specjalnie zrobiłem screenshoty, żeby temat gdzieś pokątnie się nie rozmył. Po "najechaniu" kursorem na reklamę widzimy obrazek nr 1 . Strzałka wyraźnie pokazuje, że suwak bez żadnych problemów możemy.. opuścić w dół. Na drugim obrazku widzimy dalszy etap "opuszczania suwaka" bluzy, na obrazku nr 3 widzimy efekt końcowy. I co, mocny prezent? Raczej mocna żenada, ignoracja i zupełny brak poszanowania kobiet (a właściwie więcej, robienie z kobiety kolejnego towaru).

Może wychodzi z tego tekstu, że nie jestem prawdziwym facetem (bo dla takich jest ponoć ta sieć telefonii komórkowej). Ale już wolę uchodzić za takiego, niż pokazywać, jakie mam naprawdę kompleksy, że aż muszę odwoływać się do "wirtualnego rozbierania". A tak przy okazji - promocja "mocnego prezentu" przedłużona jest do końca września. Coś, co się dobrze sprzedaje chyba nie wymagałoby aż tak desperackiej reklamy. Tonący brzytwy się chwyta.

Post scriptum
Nie jestem ekonomistą, ale mam wyraźną świadomość tego, że firma wypuszczając na rynek kolejną skandalizującą reklamę tylko czeka na darmową reklamę w mediach, na kolejny szum, protesty i "zakazy". Dlatego nie chcę, aby ktokolwiek odczytał tego posta jako dodatkową reklamę - raczej zaś jako antyreklamę i zdecydowane potępienie takich praktyk. Bo choćby mieli najlepszą ofertę na rynku (w co szczerze wątpię, a moje wątpliwości potwierdzać może kolejny desperacki krok z ich strony), to serdecznie im podziękuję za jakąkolwiek ofertę. I teraz, i w przyszłości.
---
Poważnie zastanawiałem się nad tym, czy dodawać tutaj tę grafikę... Ale chyba bez niej całość nie miałaby większego sensu. Także z niechęcią, ale dodaję.
1)
3)


2)

Źródła:
[1] Money.pl, Prezes Kaczyński obraża internautów [dostęp: 04.09.2008]

Komentarze

Admiral Awesome pisze…
Niestety - Mobilking nie ma specjalnego wzięcia - dla mnie to podoba sieć do telefonii sieci sklepów Carrefour. Lipa.

Akurat w przypadku takich usług nie sprawdza się powiedzenie:
Nie jest ważne jak - byle gadali
Czy jakoś tak.
triskaidekafil pisze…
Cytat mniej więcej tak leciał (chyba "Nieważne jak mówią, ważne żeby mówili" - ale sens ten sam). Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że w takich potężnych firmach tak naprawdę nic nie jest przypadkowe a wydatek każdej złotówki jest planowany. Także są dwa wyjścia - albo z tego mają jakieś profity, albo "tonący brzytwy się chwyta". Żadne inne wytłumaczenie mi do głowy nie przychodzi. Grunt, że moim zdaniem przekroczyli granice dobrego smaku.

Popularne posty z tego bloga

Cenzura raportu Karskiego (zagadnienia żydowskie w kraju)

O tym wpisie myślałem już od czasu obejrzenia w kinie filmu Sławomira Grünberga " Karski i władcy ludzkości " (w mojej opinii film średni, w bardzo dużej części odtwórczy -- w pewnym stopniu film zmarnowanego potencjału, ale to już temat na inną okazję). W jakiś sposób jest to też nawiązanie to wcześniejszych postów z cyklu [wycinki z prasy] -- chodzi o przybliżenie czegoś, na co w internecie można pewnie gdzieś trafić, ale po pierwsze trzeba wiedzieć gdzie szukać, po drugie zaś -- absolutnie się nie Googluje. Zacznijmy od tego, że Muzeum Historii Polski ma dwie podstrony poświęcone w całości osobie Jana Romualda Kozielewskiego , znanego powszechnie jako Jan Karski: Jan Karski. Niedokończona misja oraz Jan Karski - pakiet edukacyjny . Na tej drugiej stronie w dziale "Misja" znajdziemy treść raportów Karskiego -- dokumentów uważanych za jedno z najważniejszych polskich świadectw na temat Holocaustu (obok raportów Pileckiego ; czy to nie ciekawe, że zarówno ...

Kręgosłupy moralno-polityczne działaczy KO - Trzask i prask vol 2 [ 5 lat później ]

Patrząc na zdjęcie Radosława Sikorskiego, Rafała Trzaskowskiego i Sławomira Mentzena, popijających piwo w ramach narodowej zgody ("Na zdrowie!" -- jak to zgrabnie ujął premier Donald Tusk, pomimo tego, że alkohol to przecież kulturowo zaakceptowana trucizna) , zaczął mi się układać i odtwarzać w głowie ciąg zdarzeń ostatnich 10 lat, jako ten długi marsz walki demokratycznych demokratów z narastającą falą autorytaryzmu w Polsce. Obraz ten przedstawiam nie jako ostrzeżenie, nie jako sugestię lub propozycję działania -- ale jako obserwację, którą każdy może sobie przeanalizować na własny użytek i wyciągnąć z niej własne wnioski. Poczuć się jak myrmekolog obserwujący przemieszczające się powoli mrówki - z tą złą informacją, że samemu również siedzi się w tym czasie w mrowisku. Rok 2015 W tym właśnie roku Bronisław Komorowski albo pijany przejechał na pasach zakonnicę w ciąży, albo zdarzył się cud - i przegrał wybory z mało wówczas znanym Andrzejem Dudą. Wydawało się, że naczelny ...

Niezależni.org [ku pamięci]

Wpis zdecydowanie okazjonalny, chociaż lepiej by było (w moim - jak również kilku[nastu] innych ludzi mniemaniu - gdyby takiej okazji nigdy nie było). Dzisiaj swoją działalność kończy miejsce dla mnie szczególne, przez długie lata utożsamiane z moim "internetowym domem", adresem, pod którym zawsze czułem się "u siebie". Zaczęło się kilka dobrych lat temu, kiedy kidzior (Marek Karcz) wpadł na pomysł zorganizowania strony do Listy Niezależnych Radia Łódź. Najpierw współpraca z Radiem Łódź, później przejście na własną rękę, wiele recenzji, informacji o koncertach (początkowo głównie z Łodzi, później pojawiały się informacje z Pabianic, Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego - aż w końcu nawiązano współpracę z jednym z krakowskich klubów..). W końcu organizowanie koncertów pod własnym szyldem (z banerem, który zaginął w akcji..), zloty bardziej i mniej świąteczne, ale zawsze w dobrych humorach i z niezapomnianymi akcjami. Dzieliło nas czasami prawie wszystko, łączyło zami...