Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Abchazja

Kto dołki kopie...

Pierwsza przeczytana dzisiaj wiadomość i już mam o czym pisać. Za to zagranie 1:0 dla Borisa Tadića , trzeciego prezydenta Republiki Serbii . Zatem przejdźmy do rzeczy (lub też ad rem , jak kto woli) Prezydent Boris Tadić skierował w czwartek (11.9) list do wszystkich państw członkowskich ONZ, w którym prosi o poparcie inicjatywy skierowania przez Zgromadzenie Ogólne ONZ wniosku do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (ICJ) o zbadanie legalności secesji Kosowa. [1] A czemu - moim zdaniem - jest to świetne zagranie? Po pierwsze prezydent Serbii w swojej wypowiedzi zdecydowanie odciął się od siłowych prób rozwiązani kwestii niepodległości Kosowa . Jednocześnie Tadić wyklucza w liście do członków ONZ zastosowanie przez Belgrad siłowego rozwiązania problemu Kosowa, lub wprowadzenie wobec Prisztiny sankcji ekonomicznych. Zdaniem prezydenta, Serbia może walczyć o Kosowo tylko pokojowymi i dyplomatycznymi środkami. [1] Nikt nie będzie mógł mu zarzucić, że działa wbrew prawu międzynarod...

Rosyjska lekcja konsekwencji

Z zainteresowaniem obserwuję to wszystko, co dzieje się w polityce międzynarodowej od wczoraj, kiedy to prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew uznał niepodległość dwóch separatystycznych republik gruzińskich, Osetii Południowej oraz Abchazji . Głosy na prawie całym świecie są zgodne - działanie prezydenta Rosji stanowi naruszenie prawa międzynarodowego. I jak najbardziej się z tym zgadzam. Czekałem również na reakcję polskiego rządu w tej sprawie. W oświadczeniu polskiego MSZ czytamy: Oświadczenie MSZ w związku z uznaniem przez Federację Rosyjską niepodległości Osetii Południowej i Abchazji 2008.08.26 Polska jednoznacznie opowiada się za poszanowaniem integralności terytorialnej Gruzji. W dalszym ciągu czekamy na pełną realizację sześciopunktowego planu Sarkozy-Miedwiediew, którego ostatni punkt mówi o konieczności międzynarodowej dyskusji na temat przyszłego statusu Osetii Południowej i Abchazji oraz rozwiązań, które zagwarantują trwałe bezpieczeństwo w regionie. Uważamy, iż wszystkie...

Ciekawe czasy

" Wycofywać się jak Rosjanin z Gruzji. " - chyba można już uznać, że jest nowe powiedzenie, które przy odpowiednich zabiegach może na stałe zagościć w słowniku języka polskiego. Tak jakby już wyszli, a jednak nadal tam są. Kiedy coraz więcej polityków zaczyna się zastanawiać nad możliwością wybuchu nowego konfliktu zbrojnego na skalę świata, mi w głowie kołacze się jedna myśl - chcieliście, to teraz macie. Sytuację taką przepowiadało wielu specjalistów od spraw międzynarodowych już w lutym tego roku, kiedy prawie wszyscy (na pewno z wyjątkiem Serbów) entuzjastycznie witali nowe dziecko amerykańskiego boju o wolność i niepodległość narodów świata, Republikę Kosowa (oczywiście w gronie szybko uznających niepodległość musiała znaleźć się również Polska, bo jak [1] ). A teraz nagle wszyscy się dziwią, że Rosja wykorzystuje ten fakt do prowadzenia własnej gry. Dmitrij Rogozin porównuje aktualną sytuację do tej, jaka miała miejsce w Europie w 1914 (co więcej ma nadzieję, że Miche...