Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą fenomenalnie

Stary Cmentarz w przestrzeni miejskiej Łodzi. Przestrzeń symboliczna, poznawcza, społeczna.

Tekst długi, ale stanowi streszczenie praktycznie wszystkich głównych wątków sobotniej (05.11.2011) konferencji dotyczącej Starego Cmentarza w Łodzi . Także ten, kto będzie zainteresowany, pewnie przeczyta -- resztę zniechęci ilość literek i akapitów. Szkoda, że w ramach konferencji oraz podziękowań za działania na rzecz Starego Cmentarza nikt nawet nie zająknął się o pracach, które od wielu już lat animuje łódzka Grupa Pewnych Osób (doroczne akcje sprzątania Starego Cmentarza ), jak również projekcie Fundacji Normalne Miasto - Fenomen " Ogrodowa 39/43 - mój klucz do historii miasta ". Cóż. Ale dość marudzenia i prywaty, przejdźmy do rzeczy. Miłej lektury. „ Stary Cmentarz w przestrzeni miejskiej Łodzi. Przestrzeń symboliczna, poznawcza, społeczna”. Muzeum Miasta Łodzi, 05.11.2011 W miniony weekend w Muzeum Miasta Łodzi odbyła się multidyscyplinarna konferencja popularnonaukowa, poświęcona tematyce Starego Cmentarza : „Stary Cmentarz w przestrzeni miejskiej Łodzi. Przestrze...

Raz na jakiś czas.

W życiu każdego człowieka przychodzi moment, w którym musi wyjść z zimnym napojem do parku na ławkę w ciepłą wiosenną noc i przemyśleć więcej, niż zazwyczaj myśleć o tej godzinie zwyczajny. Bo też w życiu każdego przychodzi taki moment, w którym ktoś, kogo się lepiej zna, kopnie cię solidnie w miejsce, w którym plecy kończą swą szlachetną nazwę i powie ci prosto z mostu you're doing it wrong . Generalnie trochę ukłuje, ale do przeżycia. Później zaś otwiera się przed tobą cała gama możliwości. Możesz nakryć się nogami, zamachać uszami i udawać słonia. Możesz uznać, że napluli na ciebie i oddać lub tłumaczyć wokoło, że deszcz dziś wyjątkowo obficie pada. Możesz udać, że mówią koło ciebie (najpewniej do pierwszej z brzegu szafki, bo zawsze tak robią). Czasami weźmiesz tę butelkę 0,5, pójdziesz w miejsce, w którym nikt nie będzie mącił ci ani płynu, ani myśli i pociągając raz za razem zastanowisz się, czy może nie umoczyłeś się w czymś tak bardzo, że kopami trzeba cię stamtąd wyrzucić....