Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą manipulacja

Każdy zna uczciwego Żyda

H.Himmler wizytujący KZ Mauthausen , 1941 r. ( źródło ) Usłyszałem kiedyś, że każdy homofob ma znajomego geja. Geja, nie "pedała", bo homofobowie mają jakiś magiczny skrypt  do dyferencjacji tych dwóch pojęć (poza tym, że jedno z nich jest wyraźne obelżywe). Pozwala im to uwiarygadniać tezę, że oni przecież nie są homofobami, ale. Dwa lata temu trafiłem na fragment przemówienia Heinricha Himmlera z Poznania, które -- kiedy dodamy do niego kontekst (kto to powiedział, kiedy to powiedział, do kogo to powiedział itd.) -- odpowiednio pozycjonuje nam ten specyficzny sposób dwójmyślenia . Z pozdrowieniami dla tych, którzy nie są antysemitami, ale . Cóż, oczywiście są Żydzi - ale rozważcie sami, jak wielu - nawet wśród towarzyszy partyjnych - którzy przedstawili mi tę słynną petycję, gdzie jest powiedziane, że wszyscy Żydzi to świnie, tylko taki a taki jest uczciwym Żydem i należy zostawić go w spokoju. Zaryzykowałbym twierdzenie, że sądząc po liczbie tych petycji,...

Niepodległa poległa.

Z dzisiejszego dnia relacji będzie najpewniej pod dostatkiem. Każdy inaczej przedstawi "swoją" wersję, każdy ogłosi zwycięstwo, każdy będzie uważał, że co prawda były zamieszki, ale to wina "drugiej strony". Inna sprawa, że media jak zawsze wybrały dla swoich wiernych (tele)widzów te najbardziej soczyste kawałki, dlatego być może tylko na regionalnych portalach zobaczymy uśmiechniętych ludzi z biało-czerwonymi flagami, zgodnie świętujących Dzień Niepodległości . Rękami części narodowców, rękami części antyfaszystów, rękami części reporterów -- dzisiaj znów [jako naród] -- przegraliśmy. Prawdziwych strat dzisiejszego dnia nie da się policzyć. Dzisiaj znów Niepodległa poległa. A my razem z nią. Republika - Nie pytaj o Polskę .

Z igły - widły, czyli o manipulacji słów kilka

Jeżeli jeszcze ktoś nie wie, że "mamy następnego papieża" czy też "nowego Małysza" [1] (oczywiście wg Andrzeja Morozowskiego ), to raczę o tym poinformował Szanowne Czytające i Szanownych Czytających, boć to przecież wieść nie mała. A poważniej rzecz ujmując, nawet nie chciało mi się pisać na ten temat osobnej notatki, bo wystarczyło mi wysłuchiwanie tego komunikatu przez bez mała tydzień, a i uczestniczyć w powszechnym orgazmie społecznym nie miałem ochoty. Bo i czym się tu podniecać? Nie dość, że Parlament Europejski to organ o jednak nadal niezbyt silnej pozycji (głównie rola kontrolno-konsultacyjny w stosunku do Komisji Europejskiej , która trzęsie całą unijną, realną polityką), do tego pożerający całą masę środków pochodzących z kieszeni unijnych podatników (czytaj: nas) -- a sam przewodniczący (oprócz oczywiście wyższego uposażenia niż szeregowy europarlamentarzysta, także Pan Buzek rzeczywiście ma się z czego cieszyć), ma tak naprawdę kompetencje organizac...